Przeglądasz wyłącznie wpisy archiwalne: » 2008

Powróć do strony głównej, aby zobaczyć najnowsze lub wszystkie wpisy!

poniedziałek, 8 Grudzień 2008 o godz. 23:19

Skok.

Autor: Konrad Wasylewski | Opublikowany w: ciekawostki, konie
M

iałem już dzisiaj nic nie pisać, ale nie wytrzymałem… :D

W końcu udało nam się zrobić trochę zdjęć z jazd w Stajni Fidelius. Jedna fotka z której jestem dumny, w formacie XXL. Cały reportaż niedługo.

081208-skok01.jpg


Ilość komentarzy: 4 - czytaj lub dodaj swój »

Tags: , , , ,
poniedziałek, 8 Grudzień 2008 o godz. 22:38

Niedziela.

Autor: Konrad Wasylewski | Opublikowany w: ciekawostki, dzieci, konie
N

iedzielne popołudnie spędziliśmy z Asią, Polą i Piotrem na małej przejażdżce. Odwiedziliśmy naszą wieś i Jaskra w Stajni Fidelius.

Wiejskie dziewczyny. :)

081207-wycieczka01.jpg

Cisza i spokój.

081207-wycieczka02.jpg

Trochę tlenu z Lasów Kozłowieckich robi swoje. :)

081207-wycieczka03.jpg

Sesja plenerowa.

081207-wycieczka04.jpg

Hmm… :D

081207-wycieczka05.jpg

Hmmmm… dużo tego tlenu! :D

081207-wycieczka06.jpg

Przyszła amazonka – pierwszy kontakt!

081207-wycieczka07.jpg

Będzie jeszcze śmigać na konikach!

081207-wycieczka08.jpg

1 Komentarz - czytaj lub dodaj swój »

Tags: , , , , ,
niedziela, 7 Grudzień 2008 o godz. 18:52

Croissanty

Autor: Konrad Wasylewski | Opublikowany w: ciekawostki, kulinarne
O

statnio pogłębiam tajniki pieczenia i gotowania różnorodnych wynalazków, co w przypadku mojej osoby jest cudem. W Lublinie nie znam ani jednej piekarni, która sprzedaje dobre (jeśli w ogóle) croissanty, więc podjąłem wyzwanie zrobienia własnych, bez żadnych dodatków i ulepszaczy.

Sprawa nie jest prosta i wymagająca cierpliwości. Cały proces robienia croissantów trwa minimum 6 godzin, ale można go przerwać na kilkanaście godzin. Wielokrotne przekładania, wałkowanie, chłodzenie i dojrzewanie ciasta francuskiego po prostu musi tyle trwać. Najlepiej zacząć wieczorem i zakończyć rano np. w niedzielę – akurat na pyszne śniadanko.

Sobota wieczór – Diddy asystuje.

081207-croissants01.jpg

Bork, bork, bork! Znacie szwedzkiego kucharza z Muppetów? :D

081207-croissants02.jpg

(Prawie) Dokładnie wg przepisu. Rozdzieliłem go na 25 pozycji krok po kroku.

081207-croissants03.jpg

Trochę się skleiło. :)

081207-croissants04.jpg

Kulka gotowa!

081207-croissants05.jpg

Niedziela rano, protoplasty croissantów rozłożone.

081207-croissants06.jpg

I posmarowane jajkiem.

081207-croissants07.jpg

Diddy cały czas asystuje!

081207-croissants08.jpg

Po końcowym dojrzewaniu croissantów…

081207-croissants09.jpg

… są już grubiutkie.

081207-croissants10.jpg

Ostatnie smarowanko jajkiem przed piekarnikiem.

081207-croissants11.jpg

I pieczemy, 220-200 st. C, 15-20 min.

081207-croissants12.jpg

Mmm, pysznie wygląda.

081207-croissants13.jpg

Smakuje Missy.

081207-croissants14.jpg

Diddy też się nie zatruł. :D

081207-croissants15.jpg

Więc można przygotować drugie śniadanko.

081207-croissants16.jpg

EH VOILA! :D

081207-croissants17.jpg

Przepis jest TUTAJ. Zmieniłem go tylko w ilości masła, dałem 200 g i była to całkowicie wystarczająca ilość.


Ilość komentarzy: 4 - czytaj lub dodaj swój »

Tags: , , , , ,
sobota, 6 Grudzień 2008 o godz. 23:38

Przeprowadzka Jaskra i odwiedziny u Asi, Poli i Piotra.

Autor: Konrad Wasylewski | Opublikowany w: Fotografia, Rodzinne, dzieci, konie
D

ługo nie było aktualizacji bloga, ale nie próżnowaliśmy. Kończymy już obróbkę tegorocznych ślubów i w międzyczasie byliśmy na zlocie fotografów ślubnych w Karpaczu, gdzie mogliśmy się powymieniać doświadczeniami, obejrzeć najnowszy sprzęt (Canon 5D Mk2) i się sporo nauczyć. Przedstawiliśmy tam również naszą prezentację multimedialną, która została doskonale przyjęta przez najlepszych z branży. Więcej na ten temat za kilka dni.

Dziś był dzień pod tytułem “Przeprowadzka Jaskra”. Jaskierek został przeniesiony do Stajni Fidelius a zadanie pokonanie kilometra powierzyliśmy Marcie.

Na początek odwiedziliśmy nasze konie w Stajni Piker. As był jak zwykle przytulanką, jakby chciał się wyżalić, że musi trenować, a jest coraz lepszy i coraz lepiej chodzi. :)

081206-przeprowadzka01.jpg

Powitanie z Pańcią

081206-przeprowadzka02.jpg

Hmm, co tam mamy?

081206-przeprowadzka03.jpg

Aparat?

081206-przeprowadzka04.jpg

A co oni robią z Jaskrem?

081206-przeprowadzka05.jpg

Jaskierek zaraz ruszy w drogę.

081206-przeprowadzka06.jpg

Start!

081206-przeprowadzka07.jpg

Pod eskortą.

081206-przeprowadzka08.jpg

Lonely rider…

081206-przeprowadzka09.jpg

I na miejscu – szybko poszło, trochę stęp, trochę kłusik.

081206-przeprowadzka10.jpg

Nowy boks!

081206-przeprowadzka11.jpg

Powitanie z kolegą obok (Eros). ;)

081206-przeprowadzka12.jpg

Przeprowadzka bez problemów zakończona! Jutro pierwsza jazda na hali.

Następnie odwiedziliśmy Asię, Piotra i małą Polę.

081206-pola01.jpg

Pola jest najgrzeczniejszą 3 miesięczną dziewczynką, jaką widziałem. :) Piękny Mikołajek!

081206-pola02.jpg

Sweet.

081206-pola03.jpg

Little reniferek. :D

081206-pola04.jpg 081206-pola05.jpg

Stwierdziliśmy, że zrobimy sobie wspólne zdjęcie. Z rekwizytami. Kto tu jest reniferkiem? :D

081206-pola06.jpg

Na tym zdjęciu jest 6 osób. :)

081206-pola07.jpg

Kilka close-ups.

081206-pola08.jpg 081206-pola09.jpg

Hmm, jak to jest trzymać dziecko? Poćwiczmy. Poli się chyba podobało – przez sekundę. :D

081206-pola10.jpg

Po krótkich odwiedzinach znajomych fotografów na lubelskich targach ślubnych, wieczór spędziłem na przygotowywaniu croissantów według oryginalnego francuskiego przepisu – zobaczymy rano co z tego wyjdzie!


P.S. Obiecujemy częściej aktualizować bloga.


Ilość komentarzy: 5 - czytaj lub dodaj swój »

Tags: , , , , , , , , , , ,
poniedziałek, 17 Listopad 2008 o godz. 22:15

Skoki? No problem.

Autor: Konrad Wasylewski | Opublikowany w: Refleksje, konie
K

ilka dni temu po raz pierwszy skoczyłem na koniu. Niesamowite wrażenia, super dawka adrenaliny.

Dziś skoczyłem chyba 10 razy, przestałem liczyć. :D W kłusie, w galopie. Galopowałem sobie swobodnie w półsiadzie po całej hali. Luzik. ;) Z nowości mieliśmy dziś oprócz skoków w kłusie, wężyki. Poza tym trochę ujeżdżenia, trawersy i perfekcyjne zwroty Gardy na przodzie. Fajny konik. :D

Pan Profesor nas pochwalił, że robimy postępy i chyba faktycznie robimy. Po 13 godzinach treningu, kompletnie inny dosiad niż na początku, lepsze zgranie pomocy, stabilność, równowaga, wyczucie konia, sylwetka. Teraz przed nami duuużo pracy, aby wszystko doskonalić. Nie mogę się doczekać. ;)

Ilość komentarzy: 5 - czytaj lub dodaj swój »

Tags: , , , ,