Święta, święta…
Autor: Monika Wasylewska | Opublikowany w: Bez kategoriiText by Konrad
Tradycyjnie, jak co roku, moja żona “drapakuje” jajka.
Spałem sobie smacznie na kanapie obok i obudziło mnie charakterystyczne “drap, drap, drap”.
Leżałem, próbowałem zasnąć, a ona dalej: drap, drap, drap! Ile można?
Nie wytrzymałem, złapałem ostatnie jajko i wziąłem się do precyzyjnej roboty – jak to chirurg.
Miałem przy tym wspaniałego asystenta, który pomagał, jak tylko potrafił!!!
Po wielu godzinach pracy nad jajkiem, zacząłem odczuwać zmęczenie materiału…
A oto efekt – połączenie tradycji z marketingiem!
Żeby nie być nie fair – pokażę też efekt pracy Moniki. Może być.
A dziś, po świeceniu, tak się prezentował koszyczek.
Widać lekką aureolę!
WESOŁYCH ŚWIĄT!!!




























polski
English
Deutsch 

Wpisy (RSS)