asz wczorajszy dzień był chyba jednym z najbardziej pracowitych. Ja rano operowałem w szpitalu (po raz pierwszy samodzielnie!!!) złamanie dwukostkowe, Monika w tym czasie zaopatrzyła się w rekwizyty do sesji.
Po południu zebraliśmy sprzęt i szybko udaliśmy się do Restauracji Sport Pub TIFOSI w Lublinie. Mieliśmy przyjemność jakiś czas temu fotografować wnętrza tego wyjątkowego klubu, teraz nadszedł czas na menu. Światła dziennego brakowało, więc zrobiliśmy tam mini studio. A wyglądało to tak:
A z mojego wizjera tak:
Fotografowanie było połączone z degustacją, tzn. każdą potrawę można było z przyjemnością wchłonąć. Zapomniałem napisać, że najpierw fotografowaliśmy pyszne drinki
i ciekawie wyglądające kawy. Natomiast główne dania i desery zaskoczyły nas pomysłowością a przede wszystkim smakiem. Z pewnością zawitamy tam jeszcze nie raz jako goście – nie tylko, żeby pooglądać transmisje sportowe, ale też żeby dobrze zjeść.
Przy okazji odkryłem reklamówki bilarda… okazało się, że jestem na tym zdjęciu. Fotkę tą zrobiliśmy ostatnim razem jako ciekawostkę na długim czasie naświetlania, wcieliłem się w rolę model i proszę, jestem na ulotce! hehe
Po sesji zdjęciowej pomknęliśmy w naszej czerwonej strzale do następnej sesji. Spotkaliśmy super wesołych ludzi, którym fotografowaliśmy głównie brzuchy, a szczególnie jeden, zawierający trzecią osobę. Brzmi za technicznie?
Agnieszka, Robert i … chłopczyk
Było trochę biegania, przebierania, zabawy z bucikami i balonami. Tak to mniej więcej wyglądało:
Ja miałem odpowiedzialne zadanie:
A tak wygląda nasz V.I.P. model:
Aga i Robert – było bardzo fajnie i czekamy na malucha!



Wpisy (RSS)
Chcialbym oznajmic calemu światu ,że maleńsstwo , które widac na zdjeciu USG jest już z nami i ma sie dobrze . Kacperek przyszedł na świat 31 sierpnia o godz. 11.55 waży 3,360 i mierzy 52 cm , jesteśmy przeszczęśliwi!!!!!!!!!!!!
Ojejku GRATULUJEMY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! I czekamy na zaproszenie na pierwszą sesję noworodkową!!
:D
[...] dy tylko dowiedziałam się, że będziemy mieli dzidziusia – a może nawet i wcześniej – wiedziałam, że będziemy uczęszczać do szkoły rodzenia. Wybór był prosty – AKTYWNA MAMA – szkoła prowadzona przez wspaniałą Panią Beatę Hołub. Polecona przez cudownych rodziców, Agnieszkę i Roberta – podczas niezapomnianej wakacyjnej sesji brzuszkowej. [...]
[...] Cafe Yoco zapytał mnie o fotografie potraw do menu. Doświadczenie już mieliśmy ze zlecenia dla Sport Pub Tifosi – swoją drogą masa ludzi wchodzi na naszego bloga z tego hasła w google. Więc zabrałem [...]