Przejdź na główną stronę bloga.
Leoncio
iem, wiem. Wszyscy zniecierpliwieni czekają na sesję Leosia. Ale jak to się mówi, szewc bez butów… Po narodzinach czas jakoś szybciej leci i zanim człowiek się obejrzy już jest wieczór.
Niemniej jednak, wczoraj zrobiliśmy małą sesję domową. Enjoy!
Diddy się przyłączył jako rekwizyt.
Drugim rekwizytem był nieogolony tatuś!
Moich butów jeszcze nie założy, ale niedługo… rośnie jak na drożdżach!
A po tej sesji wybrałem się z kolegami na pępkowe. Oj działo się!!!! Fotorelacja jutro wieczorem!
Jednym słowem – CZAD
(25.05.09, 00:16)taki maly czlowieczek, a potrafi tyle wniesc pozytywnego zamieszania do zycia swoich rodzicow
czas strasznie szybko biegnie i warto robić zdjęcia, aby potem miec piekna pamiatke
wydaje mi sie, ze jeszcze nie tak dawno, moje dzieciaczki byly takie malutkie, a teraz corka juz niedlugo bedzie mojego wzrostu 
(25.05.09, 01:39)Teraz czekam na zdjecia z pepkowego!!
Przepiękne zdjęcia, jestem już fanką Leonka;)
(25.05.09, 10:05)Wspaniały ten Wasz Synek !!! w ogóle to aż miło taką rodzinkę oglądać
(25.05.09, 10:36)Monika, wyglądacie fantastycznie, dużo pozytywnej energii, pozdrawiam!
(25.05.09, 13:31)fajne minki robi do zdjęć
(25.05.09, 13:51)Słodziutki ten Wasz Leonek, baaaardzo słodziutki.
(26.05.09, 12:55)Zabierajcie go na najbliższe spotkanie, Emilka lubi się opiekować dzidziusiami
Świetne a ostatnie po prostu mnie zwaliło z nóg, genialnie uwielbiam to zdjęcie
(26.05.09, 23:58)Ogromne gratulacje dla Was a przede wszystkim dla Moniki i Leosia
sama jestem mama trzymiesiecznego Tobiasza.
(31.05.09, 21:44)pozdrawiam serdecznie.Magda
No co ja mam napisać, śliczne dziecię, śliczne foty, śliczna mama…. ale to już wiecie (ze jestem fanem Moniki odkąd was znam)
(07.06.09, 23:55)Szczęścia Wam życzę Wasylki