Przejdź na główną stronę bloga.

Wasylewski on Facebook

Niedzielny spływ kajakowy

D

ecyzja została szybko podjęta – w niedzielę płyniemy po Bystrzycy. Kilka sms’ów i ekipa zorganizowana. Michał – inicjator eventu, Piotr, Paweł z synkiem Mikołajem i ja. Spływ miał być dwuetapowy: pierwszy etap po spokojnej Bystrzycy, i drugi po Zalewie Zemborzyckim. Z drugiego etapu zrezygnowaliśmy z powodu wiatru o sile 12 stopni w skali Beauforta – tylko Michał się odważył – i udało mu się dotrzeć do celu. :)

A na Bystrzycy cisza i spokój. Odcinek od Prawiednik do Zemborzyc zajął nam ponad godzinę. Wrażenia rewelacyjne i wspaniały aktywny wypoczynek. Polecam: http://mosir.lublin.pl/strony.php?id=496

Przygotowania. W tle Lublinek którym dotarliśmy do Prawiednik. :)

090607-splyw01 090607-splyw02

Wnętrze Lublinka. :)

090607-splyw03 090607-splyw04

Start. Nasz spływ sponsorowała Perła. ;)

090607-splyw05

Płynęliśmy w konfiguracji: 1 – Michał, 2 – Piort i ja, 2 – Paweł i Mikołaj.

090607-splyw06

Były chwile grozy, zarośnięte brzegi, ukryte pod wodą konary.

090607-splyw07

Przedzieraliśmy się przez zarośnięte meandry…

090607-splyw08

… walcząc z żywiołem!

090607-splyw09

Mikołaj wiosłuje…

090607-splyw10

… tatuś odpoczywa – wyprzedzili nas!

090607-splyw11

Aparat przejął lider!

090607-splyw12

Ale nie poddawaliśmy się!

090607-splyw13

Walka była ostra!

090607-splyw14

Wiosłowałem ostatkiem sił…

090607-splyw15

“Chyba zostaliśmy z tyłu…”

090607-splyw16

Chwila odpoczynku.

090607-splyw17

Punkt krytyczny. Mostek pod którym często nie da się przepłynąć.

090607-splyw18

Ale, jak ktoś jest elastyczny to da radę. :P

090607-splyw19

Finish! Zemborzyce!

090607-splyw20

Następnym razem jakaś dłuższa trasa?


Foto relacja Pawła Kaniuka: http://zapiski.pawelkaniuk.pl/niedzielny-splyw-kajakowy-po-bystrzycy/

Tagi: , , ,

5 odpowiedzi na “Niedzielny spływ kajakowy”

  1. Paweł Kaniuk :

    Konrad – w życiu nie miałem tylu zdjęć :) Dzięki! Reportaż rewelacja a komentarze genialne! Uśmialiśmy się do łez.

  2. mp :

    Tylko te kapoki… za małe… tak jak te fartuchy anty-RTG w szpitalu… też za małe… ech…

  3. Konrad Wasylewski :

    Nie wiem co chcesz. Na Mikołaja kapok pasował idealnie! ;)

  4. m :

    O tego mi brakowało do kompletu: http://xkcd.com/77/ :-)

  5. mindex :

    jakkolwiek pływanie po Bystrzycy (na tym odcinku) wydaje się być fajne (muszę spróbować), tak NIE MA TO JAK spływy po BUGU. Za tydzień jadę na taki spływ i już nie mogę się doczekać. 35 km na rzece w kajaku, po drodze pyszna grochóweczka i przepiękne widoki. tam jest dopiero co fotografować! ;) Pozdrawiam.

Jeśli chcesz mieć swoje zdjęcie obok komentarzy na tym i innych blogach, zarejestruj się na www.gravatar.com.

Wpisz odpowiedź

Przejdź na główną stronę bloga.