K
ażdy ślub jest wyjątkowy, jednak czasami zdarzają się śluby w których wszystko gra i jednocześnie zachwycają nas swoją egzotyką. Tak było na ślubie Mai i Philippe na Cyprze.
Parę naszą spotkaliśmy rok temu w Monaco na ślubie Oriane i Karima, gdzie Maya oczarowała wszystkich swoim wyglądam, a Philippe był prawdziwym królem parkietu. Z przyjemnością potwierdziliśmy naszą obecność na ich ślubie w Monaco. Tak, pierwotnie ten ślub miał się odbyć w Monaco. Z przyczyn czysto biurokratycznych nie było to możliwe, więc nasi Młodzi podjęli szybką decyzję - robimy ślub na Cyprze. Termin też się zmienił i niestety Konrad nie mógł lecieć…
Wszystko się jednak udało, a na ślub wyruszyłam wraz z całą ekipą z Polski!
Serdecznie dziękuję za wspołpracę Eli Barteczko, która była moim nieocenionym fotografem wspierającym i wspaniałym towarzyszem podróży! (Kisses:***) Myślę że wspólnie stworzyłyśmy udany duet! Maya poprosiła nas również o polecenie odpowiedniego filmowca – casting wygrali Marcin i Justyna z ProStudio. Dziękuję Wam serdecznie za współpracę i chęć „nie wchodzenia sobie w kadr”.
A przede wszystkim dziękujemy Wam Maya & Philippe, że zaufaliście nam powierzając w nasze ręce uwiecznienie Waszego Wielkiego dnia.
Destination : Limassol, Cypr
2nd Shooter: Ela Barteczko
Video: ProStudio
Clubbing przed ślubem: Drops Beach Bar, Limassol
Lunch, Ceremonia, Coctail i Impreza: Hotel Amathus, Limassol
Suknia ślubna: Nina Ricci
Pod reportażem zapraszamy na zwiastun video!

Miłego oglądania!
Czytaj cały artykuł »